Walkę stronie rosyjskiej utrudniało to, że idąc torem wodnym między wysepkami, okręty miały ograniczone możliwości manewru, nadto „Koriejec” był znacznie wolniejszy od wszystkich okrętów japońskich.
Walkę ze strony japońskiej toczył przede wszystkim krążownik pancerny „Asama”, najsilniejsza jednostka zespołu, a przy tym silniejsza i znacznie lepiej opancerzona od obu okrętów rosyjskich (pozostałe japońskie krążowniki były w pojedynkę słabsze od „Wariaga”). Rosyjski zespół płynął początkowo na południe, a siły japońskie znajdowały się na zachód od niego. Około 11:45 z odległości 7500–8000 metrów ogień otworzyli najpierw Japończycy, a po 7 minutach Rosjanie.
Krążownik „Asama” toczył bój z „Wariagiem”, tymczasem „Chiyoda” wzięła na cel „Koriejca”. Po dwóch minutach „Wariag” otrzymał pierwsze trafienie (w przedni pomost). Następnie do walki włączyły się „Naniwa” i „Niitaka”, a później, strzelając sporadycznie, „Takachiho” i „Akashi”. „Wariaga” dosięgły kolejne pociski, a kiedy podczas zwrotu w prawo uszkodzono mu mechanizm sterowy, około godziny 12:15 wszedł na mieliznę przy wysepce w kanale portowym. Udało mu się z niej zejść, lecz Japończycy wykorzystali tę okazję, aby się zbliżyć i zadać mu kolejne ciosy pociskami dużych kalibrów.