Sytuacja dojrzała do wybuchu w 1837. Jeden z liderów opozycji ontaryjskiej, republikanin William Lyon Mackenzie, wezwał do militarnej rebelii. Większość reformatorów z Robertem Baldwinem na czele nie poparła republikańskich zapędów rebeliantów. Rebelia rozpoczęła się w hrabstwie York, na północ od Toronto. Rebelianci w sile około 400 ludzi 4 grudnia 1837 zdobyli oraz splądrowali arsenał w Toronto, a następnie urządzili manifestację maszerując ulicami miasta. Miasto zostało zdominowane przez rebeliantów. Padły ofiary wśród oficjałów brytyjskich. Zamordowany został pułkownik Moody, który próbował wydostać się z miasta, by ostrzec gubernatora. Dowódca rebeliantów, Anthony van Egmond, weteran wojen napoleońskich, doradzał Mackenziemu wycofanie się, lecz przywódca rebelii nie potrafił zdobyć się na żadną decyzję. Ostatecznie rebelianci ani nie pokusili się o zdobycie słabo bronionego Fortu York, ani nie wycofali się z miasta. Ulegli w rezultacie przeważającym siłom brytyjskim dowodzonym przez weterana wojny brytyjsko-amerykańskiej 1812 roku Jamesa Fitzgibona. Po krótkiej chaotycznej bitwie przeważające siły brytyjskie zmusiły rebeliantów do poddania, wielu z nich zabijając w starciu.