dywizja piechoty pod dowództwem Generalleutnanta Franza Böhme 3 września 1939 roku wkroczyła na tereny gminy Pruszcz i skierowała swoje natarcie na odcinek Parlin-Gruczno-Luszkowo-Topolinek.

Na terenie powiatu świeckiego było kilka obozów internowania, gdzie przetrzymywano aresztowanych Polaków.

Między innymi do Luszkowa zwożono pacjentów z Krajowego Zakładu Psychiatrycznego w Świeciu. Wcześniej chorym dawano środki oszałamiające a następnie rozstrzeliwano ich we wcześniej przygotowanych grobach nad jeziorem. Jeden z Niemców o nazwisku G. Kusch z Terespola zeznał, że w Luszkowie zginęli również nauczyciele z okolicznych miejscowości. W egzekucjach brali udział m.in. Holdhöffer, Köhn i Peysler. W 1944 roku Niemcy wykopali ciała i spalili w nieznanym miejscu. Przeprowadzona po wojnie ekshumacja nie pozwoliła na ustalenie tożsamości wszystkich zamordowanych pacjentów Krajowego Zakładu Psychiatrycznego w Świeciu oraz pozostałych Polaków.

O masowych egzekucjach jakie odbywały się w Luszkowie nad jeziorem zeznał po wojnie mieszkaniec Luszkowa Piotr Glaziński (ur. 1882 r.). Poniżej treść Jego zeznań: