okręty uznane za wrogie miały być w niej zatapiane. Z uwagi na to siły nawodne marynarki argentyńskiej nie zbliżały się do wysp. ARA „General Belgrano” opuścił port Ushuaia 26 kwietnia 1982 roku z dwoma niszczycielami: ARA „Piedra Buena” (D-29) i ARA „Hipólito Bouchard” (D-26) (oba także eksamerykańskie) – jako Grupa Operacyjna 79.3. 29 kwietnia grupa ta patrolowała rejon na południe od wysp, a 30 kwietnia została wykryta przez brytyjski atomowy okręt podwodny HMS „Conqueror”. Chociaż argentyńskie okręty znajdowały się poza „strefą całkowitej wyłączności”, zespół został uznany za zagrożenie. Po konsultacji na szczeblu rządu premier Margaret Thatcher zezwoliła dowódcy „Conquerora” Christopherowi Wreford-Brownowi na atak.

Pomimo że brytyjska jednostka wyposażona była w nowoczesne torpedy Mark 24 Tigerfish, to z uwagi na ich sporą zawodność dowódca brytyjskiego okrętu użył do ataku opracowanych jeszcze przed II wojną światową torped Mark VIII mod 4. Dwa pociski trafiły w „Generała Belgrano” – jedna z nich urwała dziób okrętu. Krążownik został opuszczony o 16.24 i zatonął. Rozbitkowie pływali na tratwach przez następne około 40 godzin, zanim zostali znalezieni przez okręty argentyńskie i statek chilijski od 3 do 5 maja.