Podczas wojny domowej w Hiszpanii republikanie otrzymali 347 z 362 wysłanych czołgów, wśród których najliczniej reprezentowane były T-26 model 1933, które, jak się okazało, górowały nad niemieckimi czołgami typu PzKpfw I oraz nad włoskimi tankietkami CV 33. Po stronie republikańskiej walczyło 281 czołgów T-26, które w latach 1936–1939 Związek Radziecki dostarczył do Hiszpanii. Były one jednak podatne na ogień dział przeciwpancernych nacjonalistów. Po wojnie domowej zdobyte przez nacjonalistów T-26 były eksploatowane aż do lat 50. Około 88 tych czołgów trafiło do chińskich oddziałów Czang Kaj-szeka. Zostały dostarczone przez ZSRR na przełomie lat 1938/1939. Weszły one w skład 200 Dywizji Piechoty – ówcześnie jedynej zmotoryzowanej jednostki chińskiej.
17 września 1939 roku Armia Czerwona zaatakowała Polskę posiadając 1675 czołgów tego typu (w składzie Frontu Białoruskiego – 878 i Ukraińskiego – 797). Podczas kampanii wrześniowej w bitwie pod Szackiem Armia Czerwona straciła 8–9 czołgów i 5 ciągników artyleryjskich T-20 Komsomolec. Wojska Samodzielnej Grupy Operacyjnej Polesie, pod miejscowością Jabłoń, zniszczyły 4 wozy, a 1 zdobyły. W toku działań w Polsce, Armia Czerwona utraciła bezpowrotnie w walkach tylko 15 czołgów T-26.