Rozczarowany stanem współczesnego świata, mający świeżo w pamięci okrucieństwa II wojny światowej w Europie, których był świadkiem, jest przeświadczony o kryzysie cywilizacji i kultury.
Podróż staje się wędrówką przez epoki, od współczesności, poprzez barok, czasy konkwisty, średniowiecze, aż do tytułowych źródeł czasu, początków kultury, a nawet samego człowieka. Narzędzia używane w dżungli są jak z epoki średniowiecza, podobnie jak zwyczaje, formy kultu świętych. Msza w indiańskiej wiosce przypomina bohaterowi opisy mszy konkwistadorów sprzed czterech wieków albo nawet wczesnochrześcijańskie katakumby. Instrumenty muzyczne przynależą jeszcze do epoki paleolitu, a krajobraz, roślinność to wręcz powrót do epoki „przedludzkiej”.
Bohatera inspiruje pobyt w pierwotnej dżungli, kontakt z dziką przyrodą oraz ludźmi tam żyjącymi. Ich życie jest „poddane rytmom pierwotnym”, toczy się w harmonii z przyrodą, każdy człowiek jest potrzebny wspólnocie. Tu tworzy się Utopia: powstaje miasto – Santa Monica de los Venados, założone w niedostępnym miejscu puszczy, w którym ludzie sami ustalają na nowo swoje prawa i obowiązki.