Przekazali oni informacje, jakoby armia hetycka była w Aleppo – około 200 kilometrów na północ od Kadesz, a sam król Muwatallis II zwleka z wyruszeniem na południe, gdyż zbytnio obawia się konfrontacji z armią egipską.
„(…) Przybyło dwóch Beduinów z plemion beduińskich, którzy tak powiedzieli do Jego Majestatu: Nasi bracia, którzy są wodzami plemion wrogich Hetytom, wysłali nas by przekazać Jego Wysokości tę wiadomość: Zostaniemy sługami Faraona, nie będziemy razem z Hatti. Wtedy rzekł Jego Majestat: Gdzie są wasi bracia którzy was wysłali byście poinformowali o ich planach Jego Majestat? Odpowiedzieli: Są tam, gdzie jest władca Hatti, gdyż Hetyta ma swój obóz w kraju Aleppo, na północ od Tunip i zbyt obawia się potęgi Faraona, by wyruszyć na południe”J.A. Wilson, The Text of The Battle of Kadesh, in: „The American Journal of the Semitic Languages and Literatures”, t. 43/4, 1927, s. 266–287.