Identyfikując już prawidłowo przeciwnika, Spee zdawał sobie sprawę, że jego jedyną szansą było pogorszenie pogody lub podjęcie walki artyleryjskiej, w której jego okręty mogły też wyrządzić szkody stosunkowo słabo opancerzonym krążownikom liniowym.
Krążowniki lekkie natychmiast odłączyły się od eskadry, ale adm. Sturdee wysłał w ślad za nimi swoje lekkie krążowniki. Bitwa przekształciła się w trzy niezależne starcia.
Starcie sił głównych Po zwrocie na wschód w ślad za Niemcami, brytyjskie krążowniki liniowe starły się z niemieckimi krążownikami pancernymi, płynąc równolegle do nich. Przez pierwsze pół godziny jedynie kilka pocisków trafiło niegroźnie okręty niemieckie, lecz również „Invincible” został trafiony. Około 14:00 Niemcy zmienili kurs, odchodząc na południe i próbując oderwać się, lecz Brytyjczycy po pewnym czasie powtórzyli ten manewr i o 14:45 otworzyli ponownie ogień.
Pomimo większego zasięgu artylerii brytyjskiej, walka była toczona na dystansie, na którym niemiecka artyleria również była skuteczna (11-14 km), jednak ogień obu stron na duże odległości był mało celny.