Longchamps opracował plan ostrzału budynku, aby podnieść morale okupowanych Belgów, który dowództwo RAF-u wielokrotnie odrzucało. Mity głoszą, że motywacją działań Longchampsa były tortury i śmierć ojca z rąk Gestapo. Jego ojciec, Raymond de Selys Longchamps, zmarł jednak śmiercią naturalną w 1966 roku, doceniony za bohaterskie działania swoje i swojej rodziny (w tym Jeana) podczas wojny.

20 stycznia 1943 roku Longchamps ukończył zatwierdzony przez dowództwo ostrzał linii kolejowych pod Gandawą, po czym nakazał swojemu skrzydłowemu (sierż. André Blanco) powrót do bazy i bez zezwolenia wyruszył nad Brukselę, położoną ok. 50 km na południowy wschód.

Longchamps najpierw poleciał swoim Typhoonem wzdłuż Alei Luizy, aby z dużą prędkością przelecieć nad celem, podobno po to, by ryk silnika przyciągnął funkcjonariuszy Gestapo do nieosłoniętych okien. Korzystając z dużej przestrzeni manewrowej nad parkiem Bois de la Cambre, skierował się następnie w stronę Avenue de la Nation, wykorzystując ją jako ścieżkę ataku z niskiego pułapu.