Oficjalne zawiązanie komitetu strajkowego w Hucie im. Marcelego Nowotki nastąpiło 13 grudnia 1981 roku w godzinach porannych. Koordynacją zrywu zajął się Tadeusz Stasiowski, który wykorzystał działającą wciąż sieć telefoniczną do wezwania liderów poszczególnych pionów wydziałowych oraz członków struktur zakładowych przebywających w zakładzie. W skład powołanego komitetu weszli: Tadeusz Stasiowski, Marceli Czarnecki, Henryk Piątek, Jerzy Borowiec, Danuta Kłosińska oraz Jerzy Jabłoński, któremu powierzono funkcję przewodniczącego.

Uformowanie struktur kierowniczych w obu częściach przedsiębiorstwa dało impuls do rozpoczęcia zasadniczej części akcji protestacyjnej. Około godziny 10:00 w Stalowni Martenowskiej pojawili się przedstawiciele dyrekcji i partii – zastępca dyrektora Józef Budulski oraz sekretarz zakładowej komórki PZPR Bogusław Rybak, którzy podjęli rozmowy z robotnikami. Wezwany na miejsce Stefan Kowalski przedstawił wówczas warunki – robotnicy wrócą do swoich obowiązków, jeśli do godziny 12:00 otrzymają jasne informacje dotyczące losu zatrzymanego Wiesława Standzikowskiego. Chcąc zażegnać kryzys, Budulski nakazał kierownikowi zmiany, Tadeuszowi Jędrzejewskiemu, sprowadzenie z domu kierownika wydziału, Mieczysława Gibalskiego. Wobec braku konkretów na temat Standzikowskiego, zadeklarowano dalsze prowadzenie oporu.