Badania w Londynie Prasa brytyjska miała wówczas ponadstuletnią historię: pierwsza gazeta ukazała się w Londynie w 1621, a pierwszy dziennik – w 1702. Sprawa Toft stała się ogólnokrajową sensacją, choć część gazet podchodziła do doniesień sceptycznie. „Norwich Gazette” sprowadziła sprawę do plotki rozpowszechnianej przez kobiety. Ze stołów zniknęły gulasz z królika i duszony zając. Mimo że doniesienia wydawały się nieprawdopodobne, wielu lekarzy uznało, że Toft należy osobiście zbadać. Pisarz polityczny John Hervey opisywał później sytuację w liście do swojego przyjaciela, Henry’ego Foksa:

St. André ściśle nadzorował Toft, którą badało wielu uznanych lekarzy i chirurgów. Wśród nich był . W dziele Maubray twierdził, że podczas poronienia kobiety mogą wydawać na świat niewielkie twory, które nazywał . Uważał też, zgodnie z rozpowszechnionym wówczas poglądem, że to, co matka widzi lub o czym śni, może wpływać na poczęcie i przebieg ciąży. Ostrzegał ciężarne, że zbyt bliski kontakt ze zwierzętami domowymi może sprawić, iż urodzą dzieci podobne do tych zwierząt. Według relacji chętnie podjął się badania Toft, ponieważ jej przypadek zdawał się potwierdzać jego poglądy. Jednak akuszer , podobnie jak Manningham, od początku podejrzewał oszustwo. Mimo ponawianych zaproszeń ze strony St.