Dorosłe życie i działalność botaniczna W wieku szesnastu lat Buxton wciąż nie umiał czytać ani pisać. Z pomocą jednak podręcznika samodzielnie nauczył się czytać, a pierwszą książką, po którą sięgnął, był Nowy Testament. Ponieważ nie potrafił zrozumieć ani poprawnie wymówić wszystkich słów, zaopatrzył się w egzemplarz słownika wymowy . Czytał kolejne książki, takie jak czy Olivera Goldsmitha. Lektura wypełniała mu cały wolny czas, choć w okresach dobrej koniunktury musiał pracować od 6.00 do 21.00. Zarabiał około 14–15 szylingów tygodniowo, co było wówczas całkiem dobrą stawką, jednak sytuacja ta nie trwała długo, gdyż skórę używaną do wyrobu cholewek dziecięcego obuwia zaczęto zastępować tkaniną.
W wieku osiemnastu lat Buxton powrócił do swojego dawnego majstra Jamesa Heapa, tym razem jako czeladnik. Heap często zabierał go w wolnym czasie na długie spacery poza miasto. Obaj zbierali zioła przeznaczone do sporządzania naparów leczniczych, zarówno na własny użytek Heapa, jak i dla jego sąsiadów. Często natrafiali na rośliny, których nazw nie znali, dlatego Buxton kupił egzemplarz dzieła . Uznał jednak, że przypisywane w nim roślinom właściwości lecznicze są niewiarygodne, a opisy niedokładne, przez co szybko stracił zaufanie do tej książki.