Lata 90. i upadek Transformacja ustrojowa i upadek rynków wschodnich uderzyły w Uniontex. Przedsiębiorstwo nie wytrzymało konkurencji. Zakłady upadały przez kolejne dwie dekady. W grudniu 2010 Uniontex formalnie przestał istnieć. Ostatnie słowo w kronice zakładowej brzmiało: „Szkoda!”

Zabudowa i architektura Kompleks Unionteksu wpisuje się w unikalną w skali światowej zabudowę Księżego Młyna. W latach 90. XIX w. Henryk Grohman wybudował nową tkalnię żakardową z charakterystyczną bramą wjazdową – słynne „beczki grohmanowskie” (potężne szpule nici) przy ul. Targowej 46, będące jednym z symboli przemysłowej Łodzi. Na parterze znajdowały się 522 krosna tkackie, uruchamiane maszyną parową. Dach był przeszklony, wzniesiony na konstrukcji stalowo-drewnianej.

Na ul. Tymienieckiego 26 powstała przędzalnia bawełny. Produkowano tu najcieńszą w Łodzi przędzę bawełnianą z przeznaczeniem na hafty, koronki i dzianiny. W 1902 roku pracowało w niej ok. 580 pracowników.

Do kompleksu należała też zabytkowa elektrownia zakładów Scheiblera z 1910 roku, zaprojektowana przez Alfreda Frischa. Zachowały się w niej oryginalne witraże, płytki ceramiczne oraz dwie turbiny.