Utwór skrytykowali polscy duchowni, posłowie ze Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego oraz poseł Jan Kisiliczyk z Unii Demokratycznej. Kisiliczyk po usłyszeniu piosenki w audycji Brum w Polskim Radiu Programie III zażądał zakazu emisji piosenki i kar wobec kierownika audycji i prezenterów, którzy wyemitowali piosenkę. W wyniku interwencji posła prezes Komitetu do spraw Radia i Telewizji zwolnił szefową Radia Brum Alicję Leszczyńską oraz prezenterów Piotra Klatta i Sławomira Gołaszewskiego. Na skutek interwencji innych posłów z Unii Demokratycznej Leszczyńska wróciła do pracy w Polskim Radiu. Utwór był emitowany również w Radiu Eska i Radiu Legnica. Program III Polskiego Radia i Radio Eska oskarżono o obrazę uczuć religijnych. Za emisję utworu dwaj dziennikarze Radia Legnica zostali zwolnieni.

O obrazę uczuć religijnych został oskarżony również Paweł Kukiz wraz z zespołem. Według reportażystów Doroty Karaś i Marka Sterlingowa po zgłoszeniu sprawy do prokuratury Kukiz zwrócił się z prośbą o pomoc do redaktora naczelnego „Nie” Jerzego Urbana, który odesłał muzyka do Piotra Gadzinowskiego i prawnika Hipolita Starszaka. Ten drugi zaproponował muzykowi, by podczas przesłuchania powiedział, że autorem tekstu jest szatan.