Według badań (1926-2013), asystenta ochmistrza na „Wilhelmie Gustloffie”, a zarazem wieloletniego badacza dziejów „Kadeefu”, samego „Wilhelma Gustloffa” oraz jego zatopienia – liczba ofiar, według danych z dokumentów oraz relacji ocalałych członków załogi wynosi 6600 osób i jest to obecnie jedyna wartość potwierdzona badaniami. Praktycznie poza kilkudziesięcioma osobami, które zginęły w trakcie wybuchu torped, większość ofiar zamarzła w wodzie. Rozbitków jednej z szalup zabiło działo przeciwlotnicze, które wypadło z rufy okrętuHeinz Schön, Die Gustloff-Katastrophe.. Była to największa tragedia morska w zapisanej historii ludzkości (największa znana liczba ofiar zatonięcia jednego statku). Storpedowanie jednostki pomocniczej, idącej w konwoju okrętów wojennych, było jednak całkowicie zgodne z prawem wojennym, a konkretnie z układem londyńskim z 1936 roku, regulującym zasady prowadzenia wojny podwodnej.

Podczas przygotowania ostatniego rejsu statku popełniono szereg kardynalnych błędów, z których najważniejszymi były – użycie uzbrojonej jednostki pomocniczej MW do ewakuacji ludności cywilnej, dopuszczenie do jej znacznego przeładowania, i wysłanie jej w rejs z eskortą.

thumb|upright=1.2|Model MS „Wilhelm Gustloff” Część z ofiar została w tajemnicy pochowana w Łebie i Ustce.