Jowialny i wzbudzający sympatię Chrétien w czasie prawie dziesięciu lat rządów spełnił niemal wszystkie swe przedwyborcze obietnice (z wyjątkiem nierealnej – zniesienia podatku VAT). W krótkim czasie udało mu się wydźwignąć gospodarkę kanadyjską z głębokiej recesji i uczynić ją jedną z najszybciej rozwijających się w G7. Udało się jednocześnie zdławić inflację, pobudzić rozwój, zmniejszyć bezrobocie, ograniczyć wydatki budżetowe, zredukować etatyzm, zlikwidować deficyt budżetowy, a nawet rozpocząć spłacanie długu publicznego.
W pierwszych latach XXI wieku opinia publiczna zaczęła być nieco zmęczona obecnością Chrétiena na scenie politycznej. On sam, jak się wydaje, zaczął powoli tracić energię. Dokładając do tego szereg kontrowersyjnych wypowiedzi i gaf dyplomatycznych, spowodowało to rewoltę w Partii Liberalnej. Choć z początku Chrétien nie zamierzał rezygnować z przywództwa, wobec nacisków swej partii złożył rezygnację z przewodzenia partii w listopadzie 2003.