Za klaunem w tle znajduje się oracz przy pracy, który realizuje ją w tradycyjny sposób. Pejzaż za klaunem i koniem to goła brązowa ziemia, a niebo ma barwę żółtawo-siną, co potęguje wrażenie monotonii i przygnębienia. Kompozycja jest zdynamizowana pochyleniem postaci w lewo i takim samym nachyleniem szarych chmur.

Odbiór krytyczny Obraz można odczytać jako satyryczny komentarz do sztuki XIX wieku i twórczości malarzy takich, jak Ferdynand Ruszczyc w konwencji symbolistycznej (obraz Ziemia (Orka), 1898), czy Józef Chełmoński w konwencji realistycznej (Orka (Woły), 1896) czy Stanisław Witkiewicz (Orka, 1875, ze zbiorów Muzeum Sztuki w Łodzi), albo wręcz jako ich parodię bądź pastisz, czy nawet parodię trudu i pracy samych rolników. Dzieło interpretowano także jako przesycone drwiną postrzeganie losu człowieka jako klauna. Epopeja trudu (symbolika wiecznego wysiłku obecna np. w Syzyfowych pracach Stefana Żeromskiego, chłopomania w Chłopach Władysława Stanisława Reymonta) zdaniem Doroty Folgi-Januszewskiej została przekształcona w tragiczną śmieszność.