Z zawodu był fryzjerem, ale jeszcze jako młody człowiek zdecydował się na działalność przestępczą. Po raz pierwszy stanął przed sądem w związku z kradzieżą w 1901. W 1902 napadł na policjanta, prowadzącego na posterunek młodego złodzieja, który mógł być jego uczniem w fachu złodziejskim. Wydarzenie to opisywał Kurier Warszawski:
Według wspomnień Henryka Langego, przedwojennego śledczego policji w Warszawie, jednym z uczniów Brockiego był Stanisław Cichocki ps. Szpicbródka, jeden z najsłynniejszych polskich kasiarzy.
W 1902 ponownie trafił przed sąd, prawdopodobnie w związku z włamaniem do mieszkania przy ul. Pawiej w Warszawie, z którego ukradziono przedmioty o wartości 100 rubli. Latem 1903 był już na wolności i zasztyletował innego złodzieja, Edmunda Dragę, z którym pokłócił się o podział łupów. Kurier Warszawski opisywał to wydarzenie w taki sposób: