Pracownicy organizacji pomocy humanitarnej również są obiektem stałej inwigilacji i nie mają dostępu do miejsc i regionów, w których rząd nie życzy sobie ich obecności. Obywatele Korei Północnej nie mogą swobodnie opuszczać swojego kraju, dlatego też dokumentacja stanu praw człowieka jest gromadzona głównie na podstawie relacji zebranych od uchodźców i uciekinierów. Oficjalne stanowisko rządu wyrażone za pośrednictwem Koreańskiej Centralnej Agencji Prasowej informuje, że problem nieprzestrzegania praw człowieka w Korei Północnej nie istnieje, ponieważ panujący tam ustrój socjalistyczny został wybrany przez samych ludzi, którym wiernie służy.

Pomimo trudności z zarysowaniem przejrzystego, całościowego obrazu sytuacji wewnętrznej kraju, bezsporny pozostaje fakt, że rząd kontroluje praktycznie każdą działalność, która ma miejsce na terytorium Korei Północnej. Obywatele nie mogą w sposób wolny wyrażać swoich opinii, a ci, którzy krytykują reżim, narażeni są na surowe represje. Wszystkie działające media znajdują się pod ścisłą kontrolą rządu i spełniają przede wszystkim funkcję tuby propagandowej administracji Kim Dzong Una.

Kontekst prawno-polityczny