córka Praksedy Zofia wyszła za Władysława Przybyszewskiego, z którym trzymali Lubinię W. w posesji. Spadkobiercami Praksedy i Zofii byli Ignacy i Józef Helmicht, synowie Floriana i Anny Kościeskiej. W 1766 r. sprzedali oni wieś Wojciechowi Koszutskiemu z Leszczyc h. Pomian, ożenionemu (po raz drugi) z Ludwiką Będkowską, córką Józefa i Marianny Helmicht. W 1788 r. dobra kupił od ojca Bonawentura Koszutski. Trzy lata później postanowił sprzedać wieś Norbertowi Kucharskiemu. W tym czasie we wsi było już sporo osadników z Niemiec i Holandii, którzy przy granicy Lubini W. utworzyli osadę Dobieszczyzna. Nazwa osady wzięła się od nazwisk jej pierwszych właścicieli – Franciszka i Teresy Dobiejewskich. W 1885 r. wieś liczyła 29 domów i 268 mieszkańców, w tym 122 katolików i 146 ewangelików;