Budowa trwała 10 lat z powodu trudności w dostępności materiałów w PRL-u, a także ze względu na silne charaktery zarówno inwestora, jak i architekta, przez co nie byli oni skłonni iść na ustępstwa, a ich wizje budynku często kolidowały ze sobą. Rozmach projektu i rzadko używane materiały, z których powstawał budynek, wywoływały ciekawość mieszkańców Tarnowa, którzy podobno mieli sądzić, że w tym miejscu nie powstaje prywatny dom, ale ambasada. Do budowy użyto ok. 200 ton stali, 170 aluminiowych okien.
Urządzanie wnętrz trwało 3 lata. Płytki w kuchni oraz elementy elewacji wykonali Helena i Roman Husarscy w swojej pracowni w Przegorzałach w Krakowie. Mozaiki wykonali ze szklanych odpadów z pobliskiej huty. Kominek prawdopodobnie zaprojektował Bronisław Chromy. Meble wykonane zostały w Kalwarii Zebrzydowskiej z takich materiałów jak modrzew, jawor, grusza czy limba.