U-1 stworzył podwaliny pod rozwój okrętów tej klasy w niemieckiej marynarce, która preferowała konstrukcje dwukadłubowe – zbudowano jedynie trzy serie niewielkich jednokadłubowych pojazdów zanurzalnych. Uzbrojenie małych jednostek stanowiły głównie torpedy i miny, dopiero z początkiem wojny, średniej wielkości okręty zaczęto wyposażać w działa. Okręty z tego czasu nie miały możliwości akustycznego rozpoznania, toteż podstawowym środkiem obserwacji pod wodą była obserwacja optyczna za pomocą peryskopu, jednak nawet na głębokości peryskopowej możliwości obserwacji były wówczas bardzo ograniczone. Podstawowym sposobem rozpoznania była obserwacja optyczna na powierzchni. Tam też istniały największe szanse wykrycia jednostek przeciwnika, toteż największą wagę przykładano do prędkości nawodnej okrętów.

Wymagania wobec kształtu kadłuba związanego z prędkością nawodną w znacznym stopniu zwiększały opór hydrodynamiczny podczas rejsu w zanurzeniu. W tym czasie jednak maksymalna prędkość podwodna uważana była za parametr o relatywnie niewielkim znaczeniu, toteż w miarę konstrukcyjnego ulepszania prędkości nawodnej, następował dalszy spadek prędkości i zasięgu w pływaniu podwodnym.