Był jednym z głównych dostawców dzieł do kolekcji amerykańskiego kolekcjonera Toma Podla (1938–2011), wystawianej w Muzeach Narodowych w Krakowie i we Wrocławiu. W wywiadach prasowych podkreślał znaczenie uczciwości i osobistej relacji z klientem w pracy marszanda, krytykując spekulacje rynkowe.

Blisko współpracował z Wojciechem Fibakiem jako doradca kolekcjonerski. Jest wymieniany, obok Zbigniewa Legutki, jako jedna z kluczowych osób, które pomogły Fibakowi budować kolekcję dzieł sztuki. Pomagał też w tworzeniu kolekcji malarstwa École de Paris w Villa la Fleur.

Żydówka z pomarańczami thumb|150px|Żydówka z pomarańczami Aleksandra Gierymskiego W listopadzie 2010 roku, na zaproszenie dziennikarza „Gazety Wyborczej” Włodzimierza Kalickiego, Mielniczuk wziął udział w wyprawie do Buxtehude w Niemczech, aby zbadać obraz Żydówka z pomarańczami Aleksandra Gierymskiego (nazywany również Pomarańczarką), oferowany w domu aukcyjnym Eva Aldag. Potwierdził autentyczność płótna, wskazując, że różnice względem przedwojennej fotografii wynikają z powojennych, niefachowych przemalowań i przycięcia dzieła. Wspólnie z Kalickim ustalił szczegóły konserwatorskich ingerencji oraz fakt, że jest to obraz skradziony z Muzeum Narodowego w Warszawie.