Oprócz Polaków, w obozie zostało internowanych około 750 żołnierzy z legionu czeskiego. Zostali oni wzięci do niewoli w Tarnopolu (25 żołnierzy) i w okolicach wioski Rakowiechttps://wbh.wp.mil.pl/pdfviewer/?f=/c/scans/WKA_VIII_800/VIII_800_20_/VIII_800_20_10.pdf.
Rejestracja jeńców odbywała się nocą. Budzono żołnierzy i z całym „dobytkiem” kazano stawić się w wyznaczonym baraku. Komisja składała się z kilkunastu enkawudystów, mężczyzn i kobiet. Kazali oni wykładać wszystkie posiadane przedmioty na stół, oglądali dłonie, jak wspomina jeniec, żeby sprawdzić, „czy nie pańskie”. Zadawali proste pytania: rok urodzenia, miejsce urodzenia i zamieszkania, zawód. Rejestrację powtarzali oni dwa lub trzykrotnie, by sprawdzić identyczność zeznań, zadawali dodatkowe pytania o stopień wojskowy, rodzaj jednostki i o to, gdzie zostało się zatrzymanym. W przypadku posiadania książeczki wojskowej, jeńcy nie mieli większych kłopotów, by potwierdzić zeznania.
Jak wspomina jeden z jeńców: po tygodniowym pobycie w Jarmolińcach o głodzie i chłodzie zostaliśmy wywiezieni w zaplombowanych wagonach do Równego.