Po zakończeniu serialu stacja NBC nie była zainteresowana kontynuacją historii w formie filmu. W rezultacie prawa do produkcji filmu zostały przejęte przez stację ABC, która w 1996 roku zdecydowała się zrealizować telewizyjny film kontynuujący finałowy wątek z serialu. W produkcji wystąpił m.in. Martin Sheen, jednakże zabrakło rodziny Tannerów, których brak w filmie wytłumaczono tym, że zostali objęci programem ochrony świadków i przeniesieni na Islandię.

Odbiór W serwisie Rotten Tomatoes film otrzymał mieszane recenzje. Krytycy zauważyli, że film oferuje solidne zakończenie serii, ale zauważalny był brak chemii między Alfem a nowymi postaciami.

Według opinii z serwisu IMDb film nie spełnił oczekiwań fanów serialu. Brak rodziny Tannerów był dużym minusem, a humor i fabuła nie dorównywały poziomowi oryginalnego serialu.

Douglas Davidson z serwisu Elements of Madness stwierdził, że film jest rozrywką dla tych, którzy dorastali z Alfem, ale nie dorównuje poziomowi oryginalnemu serialowi. Natomiast Todd Everett z serwisu Variety podkreślił, że główną atrakcją filmu są żarty Alfa, które nawiązują do kultury lat 90.