Dużą rolę w późniejszym rozpropagowaniu idei męskich kręgów odegrała Fundacja Masculinum, której prezesem został Jacek Masłowski.
Wojnicka zalicza męskie kręgi do ruchu męskiej duchowości. Stanowią one nieformalne zrzeszenia kilku lub kilkunastu osób, wyłącznie mężczyzn, co odróżnia je od męskich grup o charakterze profeministycznym, jak i ojcowskim, w których obecne są także nieliczne kobiety. Spotykają się one w miarę regularnych odstępach czasu, w mieszkaniach prywatnych, wynajętych pomieszczeniach, czy też w trakcie wyjazdów terenowych, w celu stworzenia pewnego rodzaju wspólnoty. Grupy mają charakter otwarty, tj. może do nich dołączyć każdy zainteresowany mężczyzna, akceptujący cele i wartości danej grupy. Wartością jest przy tym „przede wszystkim szeroko pojmowana harmonia duchowa oraz życie zgodnie z zasadami płynącymi z wypracowanego indywidualnie systemu wartości, którego rdzeń stanowić winna stabilna, choć różnorodnie definiowana męskość oraz silne, przyjacielskie więzi z innymi mężczyznami. Założenia te odbijają się w hierarchii celów ruchu, do których należą przede wszystkim: samorozwój, stworzenie męskiej wspólnoty, wymiana doświadczeń oraz (re)maskulinizacja”.