Zachował się akt lokacyjny wsi z 1371 wystawiony przez opata lubińskiego Wojciecha, który sprzedał opatrznemu Wojciechowi sołectwo w Bieżyniu za 14 grzywien w celu lokowania tej wsi na wielkich łanach, na prawie niemieckim. Akt lokacyjny opisał okolicę, a także prawa i obowiązki mieszkańców. Do wsi opat dołączył role oraz zarośla zwane „Łagowiec” z jednej strony, a błoto zwane „Słubiec” z drugiej strony. Ustalono także prawa i obowiązki mieszkańców, których na pierwsze 14 1at zwolniono z podatków w ramach wolnizny. Po tym okresie mieli oddawać klasztorowi lubińskiemu z każdego łanu wielkiego po 4 ćwiertnie żyta, 4 ćwiertnie owsa, 2 ćwiertnie pszenicy, 2 ćwiertnie jęczmienia, jeden wiardunek czynszu oraz jeden wiardunek dziesiętny, a także 30 jaj, połeć mięsa wartości 8 skudów oraz dwa kurczaki, jedną ćwiertnię chmielu,. Kmiecie mieli także orać dla klasztoru przez 3 dni, a ponadto dawać posiłek dwa razy w roku w czasie „wielkich sądów” lub po wiardunku za każdy posiłek. Sołtys otrzymał dwa łany wielkie, dwa ogrody, karczmę, w której dwa razy w roku miały być także odprawiane sądy oraz łąkę leżącą osobno pomiędzy drogą biegnącą z Bieżynia do Cichowa a posiadłościami Piotrka z Łagowa. Sołtys miał prawo zbudować wiatrak oraz założyć jatki piekarnicze, lub stępę, a także jatki rzeźnicze, szewskie. Mógł także osadzić we wsi kowala.