W czasie powodzi w mieście ucierpiało 277 zabytkowych domów. Jedenaście z nich zostało zniszczonych całkowicie, a 36 częściowo – runęły niektóre ściany. Część domostw o kilkusetletniej historii została mocno podmyta, a ich konstrukcja naruszona. Wszystkie wspomniane domy ujęte były w gminnej ewidencji zabytków lub rejestrze zabytków. Kilkusetletnia historia regionu została w kilka chwil zniszczona.
Kilkadziesiąt z zalanych zabytków to najcenniejsze historycznie konstrukcje przysłupowe, zbudowane pomiędzy 2. poł. XVII a początkami XIX wieku, większość z nich eksperci nadzoru budowlanego zakwalifikowali do rozbiórki. Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków, ustalił jednak po dokonanej samodzielnej kontroli, że do odbudowy nie nadają się co najwyżej 4 domy.
Ówczesny burmistrz Bogatyni Andrzej Grzmielewicz poprosił o interwencję wojsko oraz straż pożarną z innych rejonów Polski. Na wezwanie samorządu pomocy miastu udzielało 1300 strażaków z województw: dolnośląskiego, opolskiego, wielkopolskiego, śląskiego oraz małopolskiego i 900 żołnierzy, w tym ponad 850 z Wojsk Lądowych. Do walki ze skutkami powodzi skierowano żołnierzy z 23 Śląskiej Brygady Artylerii z Bolesławca, 1 Brzeskiej Brygady Saperów z Brzegu, 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej z Żagania oraz Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych.