Jednak największym problemem pułku był brak koni, starano się je sukcesywnie zdobywać. Na tym tle powstała następna przyśpiewka: Jedzie ułan z dziesiątego,wyją psy na widok jego.

Pułk w walce o granice W miarę osiągania gotowości bojowej poszczególne szwadrony zaczęły odchodzić na front wzmacniając Dywizję Litewsko-Białoruską oraz szereg innych związków piechoty działających na kierunkach: Baranowicze, Mińsk, Bobrujsk. Boje pułku w pełnym składzie zaczęły się dopiero we wrześniu 1919 w ramach 2 Brygady Jazdy. W ciągu całej jesieni pułk utrzymywał łączność między związkami piechoty, niepokojąc jednocześnie przeciwnika częstymi wypadami, przynoszącymi znaczne korzyści taktyczne i pewną ilość zdobycznej broni. Podczas ofensywy polskiej Grupy Poleskiej na Mozyrz i Kalenkowicze jej lewe skrzydło ubezpieczała 2 Brygada Jazdy. Wchodzący w jej skład 10 pułk ułanów wysłał 8 marca 1920 na rozpoznanie w kierunku Horwala i Rzeczycy 3 szwadron rtm. Jerzego Jastrzębskiego. Następnego dnia szwadron doszedł do Rudnik, a wzięci tam do niewoli sowieccy jeńcy zeznali, że w pobliskich Gawinowiczach zatrzymał się sztab brygady wchodzącej w skład 57 Dywizji Strzelców. Dowódca 3 szwadronu rtm.