Task Force 50 (TF-50), który podczas XIII zmiany (miała status szkoleniowo-stabilizacyjny) tworzyli komandosi jednostki z Lublińca (TF-50) oraz komandosi GROM (TF-49) z dowódcą gen. bryg. Markiem Sokołowskim.

Śmierć komandosa W nocy z 23 na 24 sierpnia w prowincji Ghazni w Afganistanie polscy komandosi wspierali kolejną operację afgańskiego oddziału antyterrorystycznego (Provincial Response Company – PRC), mającą na celu zlikwidowanie składu materiałów wybuchowych wykorzystywanych przez rebeliantów do ataków na wojska koalicyjne i afgańskie siły bezpieczeństwa. Kwadrans po północy na teren compoundu (afgańskie zabudowania) weszły dwie sekcje. Komandosi sprawdzali każde pomieszczenie, nigdzie nikogo nie było, ale w jednym z narożników żołnierze znaleźli skład materiałów wybuchowych. mały|240px|Był trzy razy w PKW Aganistan (Ghazni) W czasie wykonywania tego zadania nagle eksplodowały miny pułapki. „Miron” znalazł się w epicentrum wybuchu, rannych zostało kilku afgańskich policjantów oraz trzech polskich komandosów, którym na miejscu zdarzenia udzielono natychmiastowej pomocy medycznej. Wezwano śmigłowce ewakuacji medycznej (MEDEVAC), które przetransportowały rannych do polskiego szpitala w bazie Ghazni, nie udało się uratować życia chor. Mirosławowi Łuckiemu. Dla JWK to była najtragiczniejsza misja.