Niektórzy chrześcijańscy zwolennicy Trumpa postrzegają go jako „wybranego przez Boga” i „wybranego do uratownia Ameryki”, a niektórzy porównują go do Jezusa, przy czym sprzeciw wobec niego postrzegają jako walkę duchową. Trump udostępnił i pokazał na kilku swoich wiecach film zatytułowany Bóg stworzył Trumpa, w którym wyraźnie porównał się do postaci mesjańskiej w kategoriach religijnych. Trump jest opisywany przez niektórych swoich chrześcijańskich zwolenników jako bohater Starego Testamentu, taki jak Cyrus II Wielki lub Dawid. New York Times opisuje wyobrażenia jego zwolenników, którzy widzą Trumpa jako „jedną z moralnie wadliwych postaci wybranych przez Boga do przewodzenia głębokim misjom mającym na celu osiągnięcie zaległej sprawiedliwości lub przeciwstawienie się egzystencjalnemu złu”. Takie ujęcie pozwala na poparcie Trumpa i usprawiedliwia jego wcześniejsze niewłaściwe zachowanie seksualne i cudzołóstwo. Trump cieszy się silnym poparciem wśród członków ewangelikanów, takich jak członkowie Nowej Reformacji Apostolskiej, a wielu urzędników administracji Trumpa popiera tę grupę religijną.