Po bardzo dobrej jeździe i doskonałej strategii doboru opon podczas opadów deszczu Włoch znajdował się na wysokim czwartym miejscu (wtedy dawało ono 3 punkty) wyprzedzając takich kierowców jak Mika Häkkinen, Eddie Irvine czy Jacques Villeneuve. Jednak na zaledwie 12 okrążeń przed metą w jego samochodzie zepsuła się skrzynia biegów. Po awarii Badoer nie mógł powstrzymać łez klęcząc przed swoim bolidem, aż do interwencji porządkowych. Natomiast na miejsce w punktowanej szóstce awansował Gene i to on zdobył jedyny w tamtym sezonie punkt dla Minardi. Kiedy Michael Schumacher złamał nogę na torze Silverstone, Badoer miał nadzieję, że zajmie jego miejsce. Szefostwo Ferrari zdecydowało się jednak na ściągnięcie Miki Salo, co zostało ostro skrytykowane przez ich byłego kierowcę, Jeana Alesi'ego. Sam Badoer także nie krył rozczarowania tą decyzją.

Po tym jak nie był w stanie zapewnić sobie miejsca w stawce sezonu 2000, postanowił zostać kierowcą testowym Ferrari do końca swojej kariery. W sezonie 2009 został wybrany na zastępcę kontuzjowanego Felipe Massy w drugiej połowie sezonu. Początkowo wybrano Michaela Schumachera, jednak Niemiec nie był w stanie poradzić sobie z bólem szyi i zrezygnował z powrotu do ścigania.