Przed Husynne została wysunięta kompania strzelecka batalionu moździerzy ppor. rez. Windakiewicza. Batalion por. Koniuszewskiego został rozbity, a jego pozostałości wycofały się do Husynnego. W wyniku natarcia czołowego oddziałów sowieckich i oskrzydlenia Husynnego o godz. 17.00 batalion moździerzy kpt. Cwynara i pozostałości batalionu piechoty por. Koniuszewskiego wycofały się do wsi Teptiuków

Po zajęciu obrony w Teptiukowie i nawiązaniu kontaktu telefonicznego z dowódcą Grupy „Hrubieszów” kpt. Cwynar proponował dokonanie wypadu na Husynne. Po czym do kpt. Cwynara zgłosił się i podporządkował mu się improwizowany szwadron ułanów pod dowództwem mjr. kaw. st. spocz. Jerzego Kobylańskiego liczący około 90 kawalerzystów i 2 ckm. Szwadron mjr. Kobylańskiego otrzymał zadanie ubezpieczenia i patrolowania lewego skrzydła batalionu kpt. Cwynara od strony wsi Moroczyn. Po ostrzelaniu okolicznych lasów przez kompanię moździerzy, nocny wypad na Husynne wykonały kompania strzelecka ppor. Windakiewicza (bez 1. plutonu) i zbiorcza kompania strzelecka por. Koniuszewskiego. Przy wypadzie współdziałali ułani mjr. Kobylańskiego. Husynne zostało opanowane, a ubezpieczenia sowieckie wycofały się do Strzyżowa, gdzie stały czołgi sowieckie. Dalsze natarcie z uwagi na brak broni ppanc.