31 grudnia 1942 „Hipper” (wraz z pancernikiem kieszonkowym „Lützow” i 6 niszczycielami) zaatakował na Morzu Barentsa na wschód od Wyspy Niedźwiedziej konwój JW-51B, osłaniany przez 5 niszczycieli i mniejsze jednostki. W bitwie na Morzu Barentsa „Admiral Hipper” walczył z niszczycielami HMS „Onslow”, „Orwell” oraz „Achates”, topiąc ten ostatni oraz uszkadzając „Onslow” i trałowiec „Bramble”. Kleszczowy atak niemieckich okrętów był bojaźliwy, mało zdecydowany (obawiano się ataków torpedowych niszczycieli) i źle skoordynowany, co pozwoliło Brytyjczykom na przegrupowanie sił. W krytycznym momencie bitwy pojawiły się brytyjskie krążowniki lekkie HMS „Sheffield” i „Jamaica”, które szybko uszkodziły „Hippera” (został trafiony trzykrotnie). Ich pojawienie się sugerowało nadejście groźnego przeciwnika w postaci pancernika. Uszkodzenie niemieckiego okrętu, a także zakaz angażowania się w walkę z siłami od krążownika ciężkiego wzwyż, zakończyły bitwę. Mimo przewagi Niemców, efekt ich rajdu był skromny. Konwój uniknął całkowitej zagłady dzięki wzorowo przeprowadzonej walce obronnej.