18 czerwca Brytyjczycy doszli do miejsca zwanego Great Meadows w pobliżu dzisiejszego Uniontown. Tutaj na wniosek Washingtona pozostawiono pod opieką straży większą część bagażu. Reszta w sile około 1400 ludzi pod dowództwem Roberta Dunbara kontynuowała marsz w kierunku fortu Duquesne. Także i tu marsz przebiegał niewiele sprawniej i dopiero 7 lipca grupa dotarła w pobliże miejsca przeznaczenia.
Fortu broniło kilka regularnych kompanii żołnierzy pod dowództwem kapitana Contrecoeura oraz kanadyjska milicja lokalna, łącznie ok. 200 ludzi. Do tego dochodziło ok. 900 Indian z plemion Ottawów, Delawarów, Huronów i Szaunisów. Contrecoeur dowiedział się o marszu Brytyjczyków na 3 dni przed bitwą, dzięki czemu zdążył przygotować się należycie do obrony. Na jego rozkaz grupa 637 Indian, 72 regularnych żołnierzy, 146 Kanadyjczyków i 36 oficerów pod dowództwem kapitana Daniela Beaujeu wymaszerowała z fortu z zamiarem odcięcia sił Braddocka podczas przeprawy przez Monongahelę.