Były one robione dla Mateusza Rajdy znanego jako „Matho Radamez” grającego wtedy w podziemnym zespole hip-hopowym Boys n the Hood.
Z czasem Rahim zaczął tworzyć muzykę również dla siebie, aż w końcu zdecydował się założyć zespół ze swoim kolegą z wczesnych lat dziecięcych, Arkadiuszem „Bakiem” Juńczykiem. W lokalnym środowisku słuchaczy hip-hopu Bak zdobył znaczną popularność jako jeden z pierwszych w Polsce beatbokserów. Po pół roku do składu dołączył Matho Radamez (prywatnie kolega Rahima ze szkoły podstawowej) i tak oto wyklarował się trzon formacji.
Młodzi raperzy swój pierwszy koncert dali na urodzinach przyjaciółki, występując dla dwudziestu osób na scenie zbudowanej z połączonych stołów.
Po pewnym czasie do grupy dołączył poznany przez Rahima podczas gry w koszykówkę Sebastian „DJ Bambus” Michalski. Z początku próbował on rapować, lecz zniechęcony efektami postanowił przekwalifikować się na DJ-a. Nie posiadał jednak gramofonów, tak więc dopóki ich nie nabył i nie nauczył się nimi posługiwać pełnił w grupie rolę akustyka i technika. Ostatnim członkiem został poznany w Kielcach na urodzinach Tomasza „Boryga” Boryckiego nieznany z imienia grafik „Mephiston”.