W nocy z 5 na 6 stycznia 1944 r. poleciał w ramach operacji Tupman 2 i Florida 10. Samolot miał dokonać zrzutu cichociemnych na placówkę „Stolnica” 106, ale nie doszło do wykonania zadania. W lutym wykonał trzy loty ze zrzutami nad północne Włochy i nad Jugosławię. W nocy z 24 na 25 lutego, w ramach operacji Weller 2 poleciał z zadaniem zrzutu skoczków na placówkę „Obraz 308”. Tu również nie doszło do wykonania zadania. Turę lotów bojowych (w jego przypadku wynoszącą 26 lotów) zakończył w nocy z 27 na 28 kwietnia, kiedy to poleciał z zadaniem zrzutu czterech cichociemnych na placówkę „Tapczan 410”. Zadania nie wykonano.
W maju został skierowany do Wielkiej Brytanii na odpoczynek i od czerwca służył jako instruktor mechaników pokładowych w 1662 Heavy Conversion Unit w Blyton. Z chwilą wybuchu powstania warszawskiego zgłosił swoją chęć powrotu do służby i trafi do dywizjonu 300. Tu rozpoczął loty bojowe w ramach swej drugiej tury operacyjnej. W czasie służby w tym dywizjonie latał z zadaniami bombardowania na cele w Duisburgu, Kleve, Dortmundzie, Pforzheim, Hanowerze, Hanau, Paderborn, Nordhausen, Plauen, Berlinie oraz Helgolandzie. Dodatkowo, w ramach operacji „Manna”, wykonał loty ze zrzutami żywności dla głodującej holenderskiej ludności cywilnej.