W warsztacie, Wiktor pyta się przyjaciół co znajduje się w tak wielkiej skrzyni. Tomek mówi mu, że nikt nie ma o tym pojęcia. Wkrótce skrzynia zostaje otwarta. Okazuje się, że stoi w niej mała, stara, brudna i zardzewiała lokomotywa parowa o imieniu Sławek. Książę przedstawia przybysza jako swojego starego przyjaciela. Wiktor postanawia naprawić starą lokomotywę. Tomek pyta się księcia o jego plany. Interesuje go po co książę buduje nowe tory, odbudowuje zamek i sprowadza do niego wiele skrzyń. Sir Robert Norramby zapewnia go, że to część jego niespodzianki. Tomek dopytuje się o Sławka, a książę informuje go, że dla niego też ma pewną niespodziankę, ale lepiej by teraz o niej nie wiedział. Tomek przysięga, że będzie milczał.
Tej nocy w hangarze, Tomek, Piotruś i Kuba opowiadają innym lokomotywom o Sławku. Wszyscy chcą go poznać. Następnego dnia Henio znowu się psuje. Ma kłopoty z zaworem bezpieczeństwa. Emilka postanawia zabrać go do warsztatu by móc przy okazji poznać Sławka. Nagle do warsztatu przyjeżdżają wszystkie inne lokomotywy. Wiktor jest zaskoczony. Pyta się wszystkich lokomotyw po co przyjechali do warsztatu. Wszyscy szukają wymówek i udają zepsutych. W końcu jednak wszyscy przyznają, że przyjechali poznać Sławka. Stara lokomotywa opowiada im swoją historię.