Nocą Kościuszko i Domingo rozprawiają na temat sensu angażowania szlachty w powstanie narodowe.
Akcja przenosi się do szlacheckiego folwarku, gdzie poniżany szlachecki bękart Ignac o statusie chłopskim marzy o nadaniu herbu i majątku przez swojego umierającego ojca Duchnowskiego, który deklaruje uwzględnienie go w testamencie. Ignac otrzymuje zadanie przeprawienia karocy przez bród rzeczny. Na miejscu niespodziewanie pojawia się rosyjski rotmistrz Dunin, który ma zapobiec wybuchowi rebelii. Dunin szybko zabija jednego z pasażerów, który ośmielił się wyzwać go na pojedynek. Po powrocie do folwarku Ignac dowiaduje się o powrocie swego przyrodniego brata Stanisława, który cieszy się pełnią przywilejów oraz posiada testament Duchnowskiego. Ignac dźga Stanisława krucyfiksem w udo, zabiera testament i umyka z dworu.
Kościuszko w pobliskiej miejscowości Szymbarkowice orientuje się, że szlachta, która miała mu pomóc, jest zupełnie nieprzygotowana militarnie do powstania. Tymczasem Ignac, który również przebywa w Szymbarkowicach, bezskutecznie próbuje wyegzekwować testament i dowiaduje się, że dokument powinien trafić do Krakowa. Wówczas przybywają tropiciele wysłani przez Stanisława; Ignac zabiera testament i ponownie uchodzi. Podczas ucieczki spotyka Dominga;