Akt II Komornik Staroświęcki uczciwie przedstawia swoją sytuację hrabiemu Ponickiemu, licząc również na uczciwe wyznaczenie kwoty spłaty. Hrabia Ponicki traktuje go jednak z pogardą i żąda spłaty kwoty niemal trzykrotnie wyższej niż wartość rzeczywistej szkody mimo protestów księżniczki Zofii, która przypadkowo była świadkiem rozmowy. Zofia jest poruszona sytuacją Staroświęckiego tym bardziej, że darzy odwzajemnionym uczuciem jego syna – Antoniego. Tymczasem rodzina pragnie ją wydać za barona Izajewicza, który jest dość bogaty, by utrzymać status finansowy rodziny.
Akt III Komornik Staroświęcki udaje się do prezesa Zadzirnowskiego, u którego ma zdeponowany swój niewielki kapitał. Chce go teraz przedterminowo wypłacić i użyć do spłaty długu u hrabiego Ponickiego, spotyka się jednak z odmową. Jego syn Antoni próbuje tymczasem sprzedać swój rękopis do druku, lecz i on ponosi porażkę. Zofia przeprowadza poważną rozmowę z baronem Izajewiczem: wyznaje mu, że kocha kogo innego. Baron Izajewicz przyjmuje to ze zrozumieniem i decyduje się na wyjazd z kraju.