Zatrzymano wtedy 500 zakładników, spośród których dwudziestu natychmiast powieszono na budynku zajmowanym przez sztab jednego z pułków 57. Dywizji Piechoty. Kolejnych 50 zakładników powieszono 16 listopada na ul. Sumskiej. 28 listopada z obozu przejściowego w hotelu „International” wyprowadzono i rozstrzelano 400 zakładników, w tym 300 Żydów.

22 listopada władze miejskie przyjęły szereg zarządzeń wymierzonych w Żydów. Między innymi narzucono im obowiązek noszenia żółtych opasek na przedramieniu oraz pozbawiono prawa podejmowania pracy w instytucjach publicznych. Prawo wstępu do budynków zajmowanych przez miejską administrację miał odtąd wyłącznie przewodniczący Judenratu. Po raz pierwszy zapowiedziano, iż ludność żydowska zostanie skoncentrowana w jednym miejscu. Jednocześnie na rozkaz Niemców wysokość przysługujących Żydom racji żywnościowych określono na zaledwie 40% racji, które otrzymywali nieżydowscy mieszkańcy Charkowa.

6 grudnia rozpoczęto spis ludności. Wykazał on, że w Charkowie pozostało 10 271 Żydów. Arad uważa jednak, że wielu Żydów uchyliło się od rejestracji.