Sam Seifert twierdził, iż poprzedni właściciele wyjechali za granicę po II wojnie światowej, otrzymali za nieruchomość odszkodowanie i przez co powinna była ona przejść do Skarbu Państwa, lecz urzędnicy nie wpisali tego faktu w księgach wieczystych.

Na początku października 2012 roku w opuszczonej wówczas kamienicy zapadł się strop, a jeszcze w tym samym miesiącu, 29 października Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Katowicach wydał nakaz wyburzenia budynku. Na jego też wniosek 5 grudnia 2013 roku zamknięto ulicę J. Matejki z obawy przez możliwym upadkiem elementów zrujnowanej kamienicy z powodu trwającego wówczas orkanu Ksawery. W tym też okresie podjęto decyzję o częściowej rozbiórce budynku, która zapadła podczas spotkania wicewojewody Piotra Spyry oraz prezydenta Katowic Piotra Uszoka.

Ulica ta pozostawała zamknięta aż do czasu wyburzenia budynku, którą zajął się wojewoda śląski. Pierwotnie planowano, że firma wyburzeniowa miała zdjąć jedynie dach i jego elementy, a po zakończeniu tych prac właściciel miał wykonać nałożony na niego przez katowicki PINB nakaz rozbiórki kamienicy, który obowiązywał do końca 2013 roku.