Na szczyt można też wejść z Doliny Gąsienicowej (Dolinki Koziej) przez Kozią Przełęcz albo Żlebem Kulczyńskiego (nazwanym tak od nazwiska Władysława Kulczyńskiego, który wraz z Szymonem Tatarem przeszedł żleb w drodze na Kozi Wierch w 1893) przez Przełączkę nad Buczynową Doliną. Wejście od Doliny Pięciu Stawów Polskich jest łatwe, od Żlebu Kulczyńskiego dość trudne, za to odcinek Orlej Perci łączący Kozi Wierch z Kozią Przełęczą jest bardzo eksponowany, technicznie trudny, wymaga szczególnej uwagi i należy do najtrudniejszych szlaków turystycznych w całych Tatrach.

W zimie najłatwiejsze wejście na Kozi Wierch prowadzi południowym zboczem opadającym do Doliny Pięciu Stawów Polskich; potrzebne są raki i czekan oraz umiejętność posługiwania się nimi. Zaleca się unikanie formacji wklęsłych z powodu zwiększonego ryzyka lawin (zwłaszcza w Szerokim Żlebie). Najbezpieczniejsza trasa wiedzie grzędą po prawej stronie Szerokiego Żlebu.

Zimowe wejścia innymi drogami (łącznie z Orlą Percią) stanowią poważne wyprawy o charakterze taternickim.