Zbigniew Ogonowski zwraca uwagę, że Fredro w ogóle nie rozważa w swoich pismach kwestii zrywania sejmu przez jednostki bezmyślne lub przekupione. Widać, że znacznie bardziej od zastojów w pracach sejmu obawiał się on szkodliwych zmian. Największym zagrożeniem dla wolności szlacheckiej był absolutyzm, który w ówczesnych czasach rozprzestrzeniał się po Europie. Szlachta, broniąc się przed władzą absolutną, broniła się przed utratą znaczenia politycznego, ale także przed zwiększonymi obciążeniami, związanymi z wydatkami na potrzeby militarne, tak chętnie zarządzanymi przez ościenne monarchie absolutneZbigniew Ogonowski, Filozofia polityczna w Polsce XVII w. i tradycje demokracji europejskiej, Warszawa 1999..
Obawy szlachty nie były zatem nieuzasadnione. Jak zauważa Barbara Markiewicz, w Europie przełomu XVI i XVII wieku antymonarchizm nie był zjawiskiem rzadkim. Nietrudno zrozumieć na przykład obawy polskiej szlachty broniącej wolności wyznania, gdy tron obejmował zamieszany w „noc św. Bartłomieja” Henryk Walezy. Strach przed absolutyzmem spełnił ważną rolę w kształtowaniu się społeczeństwa obywatelskiego, jednak starannie pielęgnowany stał się szybko czynnikiem hamującym rozwój kraju.