Po I wojnie światowej, w 1934 roku, wznowiono hodowlę bażantów. Przygotowano ponownie teren i wybudowano nową wylęgarnię dla ptactwa. Sprowadzano wówczas kilka gatunków bażantów, m.in. bażanta królewskiego, zwyczajnego czy złocistego, jednak najlepiej w warunkach hodowli zaadaptował się wówczas, tylko bażant królewski. Jaja bażancie sprowadzano z różnych hodowli w Europie i Polsce, z hodowli na Mazurach m.in. z Białegostoku i Pomorzu, gdzie bażanty pojawiły się w pierwszej połowie XIX wiekuAndrzej G. Kruszewicz: Ptaki Polski. , s. 93–94, i podkładano je pod kwoki w celu wylęgu, po odchowaniu wypuszczano na terenie hodowli.
W celu zapewnienia lepszego dozoru i opieki nad bażantarnią, książę wybudował leśniczówkę, a obowiązki nad bażantarnią powierzył dwóm gajowym. Bażanty były odpowiednio dokarmiane, hodowla rozwijała się pomyślnie. Większe polowania na bażanty odbywały się raz w roku w okolicach świąt Bożego Narodzenia, na które książę Lubomirski, zapraszał gości i które słynne były nie tylko w okolicy, ale także i w Polsce.
W 1937 utworzono też na tym terenie ok. 15 hektarowy rezerwat przyrody.