Tańce polskie – dopowiedzenie Cypriana Kamila Norwida z 1852 do rozmowy z Wojciechem Grzymałą.
O tekście Tekst stanowi dopowiedzenie do jakiejś rozmowy Norwida z Wojciechem Grzymałą, którego poeta poznał zapewne u Fryderyka Chopina. Według Przesmyckiego uwagi o tańcach pochodzą z 1852. Tekstowi towarzyszył krótki dopisek, z którego wynikało, że Norwid napisał go z myślą o jakichś Francuzach, którzy mieli się z nim zapoznać za pośrednictwem Grzymały. Norwid tłumaczy się z użycia przykładów ze świata greckiego chęcią lepszego trafienia do adresatów. Utwór został opublikowany przez Zenona Przesmyckiego w 1937 w VI tomie Wszystkich pism po dziś w całości lub we fragmentach odszukanych pod tytułem Cechy muzyki słowiańskiej.
Treść Na przykładzie starożytnej Grecji autor wyjaśnia, że u ludów nie scentralizowanych prowincjonalizmy rozwijają się w osobne postacie duchowe, jak porządkiː koryncki, joński i dorycki. W obecnych czasach, gdy sztuki plastyczne nie wypływają z potrzeb moralnych, twórczość ludów objawia się na polu muzyki. Jednocześnie zbija pogląd, wynikający z samej nazwy, wedle którego najbardziej typowym przejawem muzycznego ducha polskiego jest czeska polka.