Złota Karoca jest ciągnięta przez zespół ośmiu koni w uprzęży Red Morocco. Każdy z ośmiu koni jest dosiadanych przez woźnicę. Powóz jest tak ciężki, że można go ciągnąć tylko na stępie. Powóz posiada pozłacane hamulce, które obsługiwane są przez luzaków.
Ponieważ powóz jest zawieszony na pasach, brakuje mu bardziej nowoczesnego komfortu. Nowoczesne powozy, takie jak Australian State Coach i Diamond Jubilee State Coach, mają elektrycznie opuszczane szyby, ogrzewanie i hydrauliczne stabilizatory.
Według słów króla Wilhelma IV, byłego oficera marynarki, jazda Złotą Karocą przypominała przebywanie na pokładzie statku „kołysanego na wzburzonym morzu”. Królowa Wiktoria skarżyła się na „niepokojące oscylacje” kabiny. Z tego powodu często odmawiała przejażdżki Złotą Karocą. Późniejszy monarcha, król Jerzy VI, powiedział, że jego podróż z pałacu do Opactwa Westminsterskiego na koronację była „jedną z najbardziej niewygodnych przejażdżek, jakie kiedykolwiek miałem w życiu”. Po drugiej wojnie światowej zlecił remont pojazdu w celu pokrycia gumą okutych żelazem kół. Zapewniło to minimalny komfort pasażerom.