Jakiś czas później spotkał zbrojnego żołnierza, który spojrzał na niego groźnie i zażądał od niego jedzenia. Chłopak wyciągnął magiczny obrus i natychmiast pojawiło się jedzenie. Żołnierz najadł się, a potem zażądał od młodzieńca oddania magicznego obrusa. Jednak w zamian ofiarował mu swój magiczny tornister. Miał on tę właściwość, że gdy ktoś w niego zapuka z jednej strony - zjawi się na jego rozkaz sto tysięcy żołnierzy. Z kolei, gdy ktoś zapuka z drugiej strony zjawia się muzykanci. Chłopak zgodził się na wymianę, gdyż nie miał wyjścia. Jednak kiedy się rozeszli, chłopak zapukał w tornister. Natychmiast zjawili się żołnierze czekający na jego rozkazy. Chłopak rozkazał im, żeby dogonili tego żołnierza z którym się wymienił i odebrali jego obrus. Wkrótce żołnierze wypełnili rozkaz i chłopak miał i obrus i tornister.
Potem natknął się na drugiego zbrojnego żołnierza, który podobnie jak poprzedni zażądał jedzenia. Chłopak dał mu jeść ze swojego magicznego obrusa. Żołnierz zaproponował zamianę. W zamian za obrus oddawał magiczną czapkę. Miała ona tę właściwość, że gdy się ją ktoś nałoży i obróci na głowie, pojawią się armaty, które w wszystko przed sobą zniszczą. Chłopak zgodził się na zamianę, ale podobnie jak poprzednio zapukał w swój tornister, a jego wierni żołnierze odebrali jego obrus.