Brazylijczyk posłał Japończyka na deski już w pierwszej rundzie, a w drugiej znokautował go kopnięciem kolanem z wyskoku. O mistrzostwo K-1 World GP Feitosa zmierzył się z Schiltem. Holender znokautował go ciosem kolanem już w 48. sekundzie walki. Pomimo porażki Brazylijczyk stał się sensacją turnieju, zdobywając wicemistrzostwo jako zawodnik rezerwowy.

W 2006 roku w walce rewanżowej pokonał Musashiego, a w walce eliminacyjnej do Finału World GP Pawła Słowińskiego. W ćwierćfinale znokautował Rusłana Karajewa, jednak sam został znokautowany w półfinale przez Petera Aertsa.

Trzeci z rzędu występ w finałowej imprezie K-1 World GP Feitosa zapewnił sobie w 2007 roku, wygrywając na gali eliminacyjnej w Seulu z Chalidem Arrabem. W ćwierćfinale spotkał się po raz trzeci z Semmym Schiltem i po raz trzeci poniósł porażkę, choć w drugiej rundzie omal nie posłał Holendra na deski, trafiając go w szczękę tzw. brazylijskim kopnięciem.