Na tym samym podwoziu, w 1935 roku, w biurze konstrukcyjnym Fabryki Iżorskiej skonstruowano samochód pancerny BA-6.

BA-6 powstał jako wóz który miał zachować zalety BA-3, przy braku takich wad jak przeciążone podwozie i silnik oraz słabe właściwości terenowe. W tym celu zmodyfikowano podwozie zwiększając rozstaw kół z 1585 do 1600 mm, a ich bazę zmniejszając z 3220 do 3200 mm. Wzmocniono przy tym tylne mosty i zmodyfikowano skrzynię przekładniową. Zachowano koła z oponami 6.50-20, ale opony pneumatyczne zastąpiono wypełnionymi gąbczastą gumą co zwiększyło odporność opon na ostrzał, ale zmniejszyło prędkość maksymalną. Zmieniono także konstrukcję kadłuba likwidując właz w tylnej płycie. Dzięki tym działaniom masa pojazdu spadła do 5,12 t. Pancerny kadłub z płyt pancernych o grubości do 8 mm miał kształt podobny jak w innych sowieckich średnich samochodach pancernych. W przedniej części kadłuba znajdował się przedział silnikowy, a za nim stanowiska kierowcy i strzelca kadłubowego czkm DT. Za ich stanowiskami kadłub obniżał się, a na jego płycie stropowej umieszczona wieża pancerna pochodząca z czołgu lekkiego T-26 (w wersji z 1933 roku). Wewnątrz wieży stanowiska mieli dowódca i ładowniczy. Obsługiwali oni armatę 20K ob. 1932 kalibru 45 mm i sprzężony z nią czkm DT. Po bokach kadłuba zamocowane były dwa koła zapasowe.